Plan awaryjny IT to krótki, praktyczny dokument opisujący, co firma robi, gdy przestaje działać internet, serwer, poczta, system księgowy, backup albo stacje robocze. Nie musi mieć kilkudziesięciu stron. Musi być zrozumiały, aktualny i możliwy do wykonania pod presją.
Dla firm, szkół, urzędów i jednostek budżetowych taki plan jest ważny nie tylko po dużym incydencie. Przydaje się także przy awarii dysku, usunięciu danych, błędzie aktualizacji, problemach z dostawcą internetu albo ataku ransomware.
Nie wszystko w firmie jest tak samo ważne. Najpierw trzeba ustalić, które usługi muszą wrócić najszybciej. Dla jednej firmy będzie to program handlowy i drukarki etykiet, dla innej poczta, system księgowy, dostęp do plików albo internet w biurze.
Jeżeli firma nie ma uporządkowanej dokumentacji sprzętu, kont i usług, warto zacząć od stałej usługi outsourcing IT Chełm dla firm i instytucji.
Kopia zapasowa nie jest planem awaryjnym, jeśli nikt nigdy jej nie odtworzył. W praktyce trzeba wiedzieć, gdzie są kopie, jak często powstają, kto ma do nich dostęp, jak długo trwa przywrócenie danych i co zrobić, gdy podstawowe środowisko jest niedostępne.
Raz na jakiś czas trzeba odtworzyć przykładowy plik, bazę danych lub cały katalog. Dopiero wtedy wiadomo, czy backup naprawdę działa.
Podstawy opisaliśmy w poradniku kopia zapasowa w firmie - zasada 3-2-1. Przy ryzyku szyfrowania danych warto mieć także kopię offline lub inną ochronę przed skasowaniem przez przejęte konto.
Przy ransomware liczy się czas. Pracownik powinien wiedzieć, że po zauważeniu podejrzanego szyfrowania plików, nietypowych komunikatów albo nagłego braku dostępu do danych nie wolno dalej klikać i próbować naprawiać wszystkiego samodzielnie.
Warto znać oficjalne źródła wiedzy, takie jak materiały CERT Polska o ransomware oraz poradnik Cyberbezpieczeństwo w małej i średniej firmie na Biznes.gov.pl.
Na stronie CompCenter rozwijamy temat w artykule jak chronić firmę przed ransomware oraz w usłudze cyberbezpieczeństwo dla firm w Chełmie.
Jeżeli nie działa poczta, Teams albo internet, firma nadal musi mieć sposób komunikacji. Plan awaryjny powinien zawierać numery telefonów, adresy prywatne tylko dla osób odpowiedzialnych za kryzys, dane do dostawców i jasną kolejność powiadamiania.
Jeżeli organizacja wdraża System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji, plan awaryjny IT powinien być częścią procedur. Chodzi o ciągłość działania, zarządzanie incydentami, backup, nadawanie odpowiedzialności i regularne testy.
W praktyce wdrożenie Systemu Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji pomaga uporządkować nie tylko dokumenty, ale też decyzje: kto ma dostęp, kto reaguje, kto zatwierdza przywracanie danych i jak wygląda raport po incydencie.
Najgorszy moment na pisanie procedury to dzień awarii. Plan trzeba przetestować wcześniej, choćby w małym zakresie: odtworzenie pliku z backupu, symulacja braku internetu, sprawdzenie kontaktu z dostawcą, przegląd kont administratorów i aktualizacja listy systemów.
Dobry partner IT pomaga robić takie testy regularnie. Jeśli dopiero wybierasz dostawcę, pomocny będzie poradnik jak wybrać firmę do obsługi informatycznej.
Plan awaryjny IT nie jest formalnością do szuflady. To prosty sposób, żeby w dniu awarii działać według ustalonego scenariusza, a nie improwizować. W CompCenter łączymy obsługę IT, backup, bezpieczeństwo i SZBI, dlatego możemy pomóc przygotować taki plan od strony technicznej i organizacyjnej.
Przejrzymy backup, dokumentację, konta, procedury i krytyczne systemy. Dostaniesz konkretną listę działań.
Umów audyt IT