Google Search Console to jedno z najważniejszych narzędzi dla właściciela strony firmowej. Pokazuje, na jakie zapytania strona pojawia się w Google, które podstrony zdobywają kliknięcia, czy Google może poprawnie indeksować serwis i gdzie technika blokuje widoczność.
Dla firmy lokalnej te dane są szczególnie cenne. Nie trzeba zgadywać, czy pozycjonowanie działa. Można sprawdzić, czy rośnie liczba zapytań związanych z usługami, miastem, produktami i realnymi problemami klientów.
Najważniejszy widok to skuteczność w wynikach wyszukiwania. Widać tam kliknięcia, wyświetlenia, średnią pozycję i CTR. Dla firmy liczy się nie tylko ruch, ale jakość zapytań. Inaczej ocenimy frazę informacyjną, a inaczej frazę od osoby gotowej zadzwonić.
Oficjalny opis narzędzia znajdziesz w pomocy Google: Google Search Console - pierwsze kroki.
Jeżeli Google nie widzi ważnych podstron, nie będzie ich pozycjonować. W Search Console warto sprawdzić raport indeksowania, błędy 404, przekierowania oraz mapę strony. To szczególnie ważne po wdrożeniu nowej strony albo większych zmianach w poradniku.
Ten etap dobrze łączy się z przygotowaniem strony do SEO. Opisaliśmy to szerzej w artykule jak przygotować stronę firmową do pozycjonowania.
Jeżeli w sitemapie są nowe wpisy, ale Search Console długo ich nie pokazuje, trzeba sprawdzić adresy kanoniczne, robots.txt, linkowanie wewnętrzne i odpowiedzi serwera.
Artykuł poradnikowy ma sens wtedy, gdy wzmacnia konkretną usługę. Jeżeli wpis zdobywa wyświetlenia, ale nie ma linku do oferty lub formularza, użytkownik może przeczytać tekst i wyjść. Dlatego każdy poradnik powinien mieć naturalny link wewnętrzny do usługi.
Przykładowo treści o widoczności w Google powinny prowadzić do usługi pozycjonowanie stron w Chełmie, a teksty o modernizacji serwisu do oferty strony internetowe Chełm dla firm. Dzięki temu poradnik buduje widoczność i pomaga klientowi przejść do kontaktu.
Search Console pokazuje, co dzieje się przed wejściem na stronę. Analityka pokazuje, co użytkownik robi już po wejściu. Dopiero połączenie tych danych daje pełny obraz: które frazy przyciągają ludzi, które podstrony zatrzymują uwagę i gdzie pojawiają się zapytania.
Do pomiaru zdarzeń na stronie przydaje się Google Analytics 4. Minimum dla firmy to mierzenie wysłanych formularzy, kliknięć w telefon, kliknięć w e-mail i wejść na stronę kontaktu.
Nie ma sensu sprawdzać pozycji codziennie i reagować nerwowo na każde wahnięcie. Dla małej i średniej firmy rozsądny rytm to przegląd raz w miesiącu. Wtedy widać trend, a nie przypadkowy ruch. Po większych zmianach technicznych warto sprawdzić dane po kilku dniach i ponownie po 3-4 tygodniach.
Jeżeli firma działa lokalnie, warto osobno obserwować frazy z nazwą miasta i regionu. Więcej o tym podejściu jest w poradniku lokalne SEO w Chełmie.
W CompCenter łączymy analizę danych, techniczne poprawki strony i stałe działania SEO. Jeżeli chcesz wiedzieć, czy strona rzeczywiście zdobywa klientów, dobrym początkiem jest audyt SEO strony firmowej albo rozmowa przez formularz kontaktowy.
Przejrzymy Search Console, mapę strony, indeksację, frazy i formularze. Po audycie dostaniesz konkretne priorytety działań.
Zamów analizę strony